Majcher Jaros艂aw
61.38zł
S膮 jeszcze pod Tatrami miejsca, gdzie anio艂 m贸wi dzie艅 dobry, a diabe艂 - dobranoc. Dalekie od 艣wiata, ale jednocze艣nie bliskie. Wystarczy p贸艂 godziny autobusem. Widoki stamt膮d przecudne. Inne. Na ca艂e Tatry. Najpierw Bielskie, monumentalne, cho膰 odrobin臋 tylko przekraczaj膮ce dwa tysi膮ce metr贸w. Za nimi Tatry Wysokie z 艁omnic膮 i oddalonym, kr贸lewskim Gerlachem. Tam zima ma swoja siedzib臋. Nawet w miesi膮cach letnich daje si臋 we znaki! W nieustaj膮cej bitwie z ciep艂em dolin czai si臋 nocami w 偶lebach, dybie pod skalnymi p贸艂kami, a boi si臋 tylko s艂o艅ca. We wrze艣niu zima przyst臋puje do ofensywy. Schodzi ze szczyt贸w 艣mia艂o i bu艅czucznie, otacza biel膮 lasy i hale, atakuje mrozem raz z lewej, raz z prawej flanki, szykuje si臋 do decyduj膮cego natarcia. Ciep艂o nie daje 艂atwo za wygran膮! Cz臋sto nawet w listopadzie zimowy front zatrzymuje si臋 gdzie艣 nad s艂owackim Zdziarem albo w Podspadach. Po polskiej stronie Magury Spiskiej przychodzi wtedy czas ostatnich jesiennych prac w polu. Licha tu ziemia. Biedna, z plon贸w trudno wy偶y膰. Jak to w pobli偶u frontu. Obroku starczy dla konia, ale o kupnie maszyn nale偶y raczej zapomnie膰. Bieda bywa malownicza. Swojska. Jest cz臋stym go艣ciem w tych stronach. Dawniej w og贸le ich nie opuszcza艂a. Grochol贸w Potok, Magura Spiska, Jurg贸w, Czarna G贸ra... Mo偶e to ju偶 ostatnie miejsca, sk膮d wci膮偶 wida膰 Tatry prawdziwe. JAROS艁AW MAJCHER, fotograf i dziennikarz, autor etiud filmowych po艣wi臋conych Sudetom i Babiej G贸rze. Tatry fotografuje "od zawsze". Swoje zdj臋cia o tematyce g贸rskiej prezentowa艂 na licznych wystawach indywidualnych i zbiorowych, m.in. "Las tatrza艅ski" (Zakopane 1989), "Czas przemijania, czas przetrwania..." (Zakopane 1990). Niezwyk艂e pi臋kno tatrza艅skich krajobraz贸w i detali, utrwalone na nastrojowych, cz臋sto zaskakuj膮cych swym urokiem fotografiach.




